RECENZJA2019-09-10T18:54:30+02:00

TEMPU FUGIT a.d. 27.08.2019

Czas tak zapierdala, że nie nadążam, aby przyzwyczaić się do własnego wieku, a tego wciąż przybywa i przybywa; no cóż latka nam przybywają, a zdróweczka jakoś tak ciągle ubywa. Ktoś powiedział, że przez pierwszą połowę życia zabiegamy, ganiamy za pieniedzmi, a w drugiej połowie wydajemy je na zdrowie. I gdzie tu jest sens czy logika?
Dni, tygodnie stają się jakoś takie krótkie, jakoś tak szybciej „lecą”. Zdaje się, że dopiero co był poniedziałek a tu już sobota. Spojrzenie do poniedziałku zdaje się być jakimś nieosiągalnym, jakimś dawno zaprzeszłym, ba, zdaje się, że to całe wieki ułynęły, a fakty i zdarzenia dopiero co byłe, zamazały się, odpłynęły gdzieś w nicość. Dzień za dniem gaśnie, nadchodzą coraz to mroczniejsze noce, które lampki ledowe coraz mniej zdają się rozpraszać i rozjaśniać.I te sny coraz bardzie zaponinane jak odchodzący, na drugą stronę, bliscy i znajomi. I w rzeczy samej zaczynamy stwierdzać, że tych uciekających dni coraz mniej pozostaje, przy coraz większych liczbach w kalendarzach. I częściej, niż dotąd, uświadamiamy sobie i odczuwamy prawdę mijania czasu, przybywania lat, ale i ich nam ubywania. Nawet nie wie się, kiedy to przesiadło się do pośpiesznego pociągu życia, który już nie pędzi, a wręcz zapieprza do stacji końcowej, do stacji docelowej. A człek nie docenia życia, tego, każdego przeżytego dnia, ba, nie wie nawet ile mu jeszcze takich dni zostało, ile jeszcze jest do zrobienia. I dopada nas, w którymś momencie myśl, by zdążyć, aby pozostawić coś po sobie czy swojej bytności czy to w potaci słowa pisanego, nut, rzeźby czy obrazu. Istniejemy bowiem tak długo, jak długo ktoś o nas pamiętą poprzez to co po sobie pozostawił.

By |Sierpień 27th, 2019|Categories: Blog|0 Comments

25.08.2019 a.d TEMPUS FUGIT

Czas tak zapierdala, że nie nadążam, aby przyzwyczaić się do własnego wieku, a tego wciąż przybywa i przybywa; no cóż latka nam przybywają, a zdróweczka jakoś tak ciągle ubywa. Ktoś powiedział, że przez pierwszą połowę życia zabiegamy, ganiamy za pieniędzmi, a w drugiej połowie wydajemy je na zdrowie. I gdzie tu jest sens czy logika?

Dni, tygodnie stają się jakoś takie krótkie, jakoś tak szybciej „lecą”. Zdaje się, że dopiero co był poniedziałek a tu już sobota. Spojrzenie do poniedziałku zdaje się być jakimś nieosiągalnym, jakimś dawno zaprzeszłym, ba, zdaje się, że to całe wieki upłynęły, a fakty i zdarzenia dopiero co byłe, zamazały się, odpłynęły gdzieś w nicość. Dzień za dniem gaśnie, nadchodzą coraz to mroczniejsze noce, które lampki ledowe coraz mniej zdają się rozpraszać i rozjaśniać.I te sny coraz bardzie zapominane jak odchodzący, na drugą stronę, bliscy i znajomi. I w rzeczy samej zaczynamy stwierdzać, że tych uciekających dni coraz mniej pozostaje,  przy coraz większych liczbach w kalendarzach. I częściej, niż dotąd, uświadamiamy sobie i odczuwamy prawdę mijania czasu, przybywania lat, ale i ich nam ubywania. Nawet nie wie się, kiedy to przesiadło się do pośpiesznego pociągu życia, który już nie pędzi, a wręcz zapieprza do stacji końcowej, do stacji docelowej. A człek nie docenia życia, tego, każdego przeżytego dnia, ba, nie wie nawet ile mu jeszcze takich dni zostało, ile jeszcze jest do zrobienia. I dopada nas, w którymś momencie myśl, by zdążyć, aby pozostawić coś po sobie czy swojej bytności czy to w postaci słowa pisanego, nut, rzeźby czy obrazu. Istniejemy bowiem tak  długo, jak długo ktoś o nas pamięta poprzez to co po sobie pozostawił.

By |Sierpień 25th, 2019|Categories: Blog|0 Comments

Nowy Stary tekst z 24.08.2019 r.

Tak akurat złożyło się, że moja „stara” strona internetowa nagle stała się nieaktywną, straciła wsparcie w miesiącu lipcu, jako przestarzała, o czym powinienem być uprzedzony przez firmę OVH z Wrocławia. A tak straciłem mnóstwo czasu na wykonywanie telefonów do konsultantów, które niczego nie zmieniły a zmusiły mnie do zaangażowania przyjaciół do realizacji instrukcji (wysyłanych mailami), które również nie zmieniły sytuacji. Nic nie pozostało, jak zlecić wykonanie, zaprzyjaźnionemu informatykowi nowej strony, tym razem w WordPressie ( do joomla straciłem zaufanie) z zachowaniem hostingu i dawnej nazwy, czyli www.nizewski.eu. Uprzednio starałem się ustalić cennik w firmie zajmującej się właśnie „robieniem” strony.Podana (e) kwoty nie były zachęcające. Oczywistym jest, że musiałem ponieść koszt zakupu szablonu strony. I tak mamy tworzoną nową – starą stronę. Starą; dzięki fachowości informatyka udało się odtworzyć niedziałającą, dzięki czemu uratowano zasób informacji i danych. Jeszcze nie zdecydowaliśmy, czy do niej będzie dostęp z archiwum bądź poprzez link.

By |Sierpień 24th, 2019|Categories: Blog|0 Comments

SŁOWEM WSTĘPU

Witam wszystkich przyjaciół i sympatyków twórczości plastycznej,  literackiej a także wydarzeń kulturalnych na mojej, jeszcze na etapie tworzenia, nowej stronie internetowej. Blog to również miejsce do podzielenia się z innymi internautami swoimi fascynacjami, dzielenia się z jego Czytelnikami refleksjami z przeczytanych książek, przesłuchanych albumów muzycznych,  malarstwa, fotogramów  i rzeźb z wystaw, a także z innych wydarzeń z regionu wałbrzyskiego, z którym jestem związany od zawsze.

Życzę miłych wrażeń.

Andrzej Niżewski

By |Sierpień 10th, 2019|Categories: Blog|1 Comment